Pamiętacie czasy, gdy filmy nagrywało się na kasety VHS? Wbrew pozorom nie było to tak dawno. Pewnie niektórzy z Was nadal przechowują na dnie szafy taśmy z rodzinnych i przyjacielskich spotkań. Odtwarzacze VHS odchodzą w cień, a wraz z nimi przeżycia zapisane na starych taśmach. Nie musi tak jednak być. Możesz odzyskać swoje nagrania i znowu się nimi cieszyć. Taką możliwość daje nam urządzenie wielofunkcyjne, 3 w 1 firmy Funai o nazwie kodowej - T3D-D8182DB.
W czarnej obudowie o wymiarach przeciętnego amplitunera mieszczą się 3 współpracujące ze sobą urządzenia: magnetowid, nagrywarka DVD oraz dysk twardy o pojemności 250 GB. To genialne w swej prostocie, rzadko występujące na rynku rozwiązanie dostarcza wielu możliwości w nagrywaniu i odtwarzaniu multimediów. Do podstawowych funkcji urządzenia należą: odtwarzanie kaset VHS, płyt DVD i CD (formaty mp3, JPG, VCD, DivX) oraz dowolne przegrywanie plików pomiędzy HDD, DVD i VCR (aż 6 kombinacji!).
Już nie musisz się martwić o to, że nagrywany film czy koncert nie zmieści się na płytę - gdy pojemność nośnika DVD zostanie całkowicie wykorzystana nagrywanie będzie w sposób samoczynny kontynuowane na dysku twardym. Zarówno dysk twardy jak i płyta DVD oferują nam do wyboru jeden z 5 trybów nagrywania (XP, SP, LP, EP, SLP). W trybie SLP możemy nagrać na dysku twardym do 425 godzin audycji! Magnetowid wyposażono w 6 głowic (hifi-stereo), 2 tryby nagrywania (LP, SP), nagrywanie jednoprzyciskowe, automatyczne czyszczenie głowic oraz możliwość wyszukiwania indeksu oraz czasu.
Sugerowana cena urządzenia to około 1300 zł.
(benchmark)
Zegarek z telefonem, który odtwarza filmy Odtwarza pliki mp3 i filmy, można z niego zadzwonić, a smsy wpisuje się rysikiem - gadżet rozpoznaje ręczne pismo. Do tego podaje dokładną godzinę, bo... całość mieści się w zegarku. Oto "Van Der Led WM2", czyli holenderski hit dla maniaków gadżetów.
Holenderscy inżynierowie pozwolą fanom gadżetów czuć się się jak prawdziwy agent 007. Bo przez telefon rozmawiamy, podnosząc rękę do ust. Do tego w zegarku jest też aparat fotograficzny - co prawda z niezbyt dokładną matrycą 1,3 megapiksela, ale na taki gadżet to i tak dużo.
Co jeszcze potrafi "zegarkofon"? Odtwarza filmy i muzykę. Ma też wbudowane radio. Da się też, jak z normalnego telefonu, wysyłać sms-y, czy mms-y.
Do pisania używamy klawiszy na pasku od zegarka, lub wystukując cyfry i litery rysikiem na dotykowym ekranie. Producent twierdzi, że telefon będzie działał w każdej sieci, z dowolną kartą SIM.
Ile kosztuje taki gadżet? Jedyne 300 euro, czyli tyle, co średniej jakości telefon komórkowy.
(dziennik)
Solution Finder po polsku
Microsoft poinformował oficjalnie o udostępnieniu polskiej wersji Solution Finder – narzędzia, które oferuje klientom i firmom z całego świata kompletny katalog 25 tys. rozwiązań technologicznych, zaprojektowanych przez członków Programu Partnerskiego Microsoft.
Są one zorganizowane w różnych kategoriach i połączone z ofertą wsparcia technicznego dla klientów. To nowe narzędzie oferuje partnerom Microsoft możliwość generowania nowego biznesu, rozwijania portfolio rozwiązań, redukowania kosztów, otwierania nowych rynków, pozycjonowania swoich produktów, a także tworzenia aliansów z innymi partnerami Microsoft na całym świecie.
Solution Finder jest dostępny za pośrednictwem 50 stron internetowych Microsoft na całym świecie, w tym na stronach polskiego oddziału (
http://www.microsoft.com/poland/solutionfinder/) i odnotowuje 128 milionów odwiedzin i 20 milionów użytkowników rocznie.
Aby znaleźć się w wyszukiwarce Solution Finder partnerzy, którzy uczestniczą w Programie Partnerskim Microsoft wprowadzają do niej opisy rozwiązań, które oferują swoim klientom. Przeznaczony do tego specjalizowany system „Partner Solution Profiler" pozwala partnerowi określić profil swojego rozwiązania oraz krok po kroku przeprowadza przez proces zamieszczania informacji umożliwiających znalezienie rozwiązania przez potencjalnych klientów.
„Wielu z naszych partnerów posiada gotowe, unikalne rozwiązania oraz posiada odpowiednie doświadczenie w zakresie tworzenia nowych narzędzi technologicznych. Często jednak brakuje im środków oraz umiejętności do wprowadzenia takiego produktu na rynek lub nawiązania współpracy z firmami z innych części świata, co umożliwiłoby im wejście na nowe rynki i pozyskiwanie nowych klientów. Solutions Finder wspomaga kontakt pomiędzy klientami, którzy szukają rozwiązań technologicznych oraz firmami, które je oferują. W ten sposób narzędzie to ma swój wkład w rozwój technologiczny polskiego biznesu i zwiększenie konkurencyjności naszych przedsiębiorstw" – powiedział Kamil Stawicki, Partner Marketing Manager w polskim oddziale Microsoft.
„Solution Finder firmy Microsoft oferuje niezależnym dostawcom software'u oraz integratorom systemów, takim jak Contium, możliwość dotarcia z ofertą do nowych klientów. Szczególnie istotne jest to, że mamy możliwość dokładnego sprofilowania jaką i do kogo ofertę kierujemy, a przez to otrzymywania zapytań dokładnie pasujących do naszego profilu działania. Dodatkową, unikatową na rynku, korzyścią jest możliwość dotarcia do partnerów i rynków zagranicznych. Propartnerskie działania Microsoft, takie jak Solution Finder powodują, że nakłady marketingowe na przygotowanie ofert przynoszą nam efekty, jakich sami nie bylibyśmy w stanie osiągnąć" – powiedział Grzegorz Rudno-Rudziński, Prezes Zarządu Contium S.A.
„Naszym najważniejszym celem jest przekształcenie narzędzia Solution Finder w forum, na którym wyraźnie będzie widać talent Polaków oraz wysoką jakość oprogramowania, jakie powstaje w naszym kraju. Liczymy, że w ten sposób przyczyni się ono do wzrostu eksportu polskiej myśli technicznej do Europy i na cały świat" – podsumował Kamil Stawicki.
Więcej informacji na temat Programu Partnerskiego Microsoft można znaleźć pod adresem:
http://www.microsoft.com/poland/partner/.
źródło: Microsoft Polska / hacking)
Oszczędzanie energii wspomagane sprzętowo
Płyty główne ASUS EPU oferują pierwsze na świecie, sprzętowe rozwiązanie dające maksymalną wydajność przy jak najmniejszym zużyciu energii. ASUS przedstawił nową serię modeli EPU. Kładąc nacisk na energooszczędne rozwiązania, płyty główne z technologię EPU oferują nie tylko bardziej stabilne, sprzętowe rozwiązanie w porównaniu do technologii programowych, ale także dochodzące do 80.23% oszczędności mocy zużywanej przez procesor oraz efektywność energetyczną na poziomie 96% - umożliwiając użytkownikom wpływanie na ochronę środowiska naturalnego.
EPU jest pierwszym na świecie inteligentnym mikroprocesorem potrafiącym efektywnie zarządzań zużywaną energią. Ten inteligentny układ jest stabilniejszy od technologii opartych na rozwiązaniach programowych (gdzie stabilność jest największym problemem. Układ EPU monitoruje i automatycznie reguluje zapotrzebowanie procesora na energię, dzięki zwiększonej efektywności układów VRM podczas obciążenia. EPU umożliwia użytkownikom dostarczenie większej ilości energii wymaganej do osiągnięcia maksymalnej wydajności lub oszczędzanie do 80,23% mocy procesora podczas mniej wymagających zadań dla uzyskania jak najlepszej wydajności, przy jak najmniejszym zużyciu energii elektrycznej.
Płyty ASUS korzystające z technologii EPU zostały wyposażone w funkcję AI Gear3+, która jest aplikacją umożliwiającą regulację częstotliwości taktowania procesora oraz napięcia vCore, w zależności od indywidualnych wymagań użytkownika. W połączeniu z ASUS EPU, AI Gear3 pozwala użytkownikom na osiągnięcie bezkonkurencyjnej wydajności energetycznej na poziomie 96%. Co więcej funkcja AI Gear3+ posiada nowy interfejs, w prosty sposób obrazujący dokładne zużycie energii oraz redukcję emisji CO
2.
(CHIP)
Rzeczpospolita windowsowa "Co by się działo, gdyby rząd zadekretował, że jedynym autem dopuszczonym na polskie drogi jest fiat albo citroën? A jednak pozwalamy, by państwo zmuszało nas do używania systemu operacyjnego Microsoftu" — tak rozpoczyna się artykuł Dariusza Ćwiklaka w najnowszej Gazecie Wyborczej.
Pan Dariusz opisuje oczywiste oczywistości, o których czytelnicy serwisu OSnews.pl wiedzą zapewne doskonale.
- Państwo polskie zmusza przedsiębiorców do zakupu systemu operacyjnego Windows (inaczej nie da się rozliczać z ZUS-em).
- Telewizja Publiczna dyskryminuje abonentów posiadających systemy Mac OS czy Linux, pozbawiając ich dostępu do usługi iTVP.
- Państwowy Instytut Sztuki Filmowej umożliwia za jedyne 3 zł wypożyczenie przez internet "Kanał" Wajdy czy "Pociąg" Kawalerowicza. Niestety odtworzyć te filmy można tylko pod Windows, ze względu na użyte zabezpieczenia.
Przykłady można by mnożyć, każdy z nas może pewnie podać kilka własnych. Co ważne, Ćwkilak (który "używa systemu Windows wyłącznie w pracy") słusznie zaznacza:
Nie mam pretensji do Microsoftu - takie jego wilcze prawo, by sprzedawać jak najwięcej swoich produktów. Ale czemu ma mu w tym pomagać państwo?
O to samo pytaliśmy m.in. w liście otwartym w sprawie stosowania GNU/Linuksa i Oprogramowania Open-Source w Administracji Publicznej, ale odpowiedzi uzyskać się nie udało.
A przecież:
W konstytucji państwo polskie gwarantuje swoim obywatelom swobodę wyznania czy przekonań politycznych. Dlaczego u licha nie może im zagwarantować również swobody wyboru komputera i systemu operacyjnego?
Miło w mainstreamowych mediach usłyszeć czasem głos rozsądku. Ciekawe czy dotrze on do tych, do których jest on kierowany, czyli przedstawicieli Państwa…
(OSnews)