Już niedługo na rynku powinien pojawić się najszybszy i zarazem prawdopodobnie ostatni procesor K10 wykonany jeszcze w wymiarze technologicznym 65 nm. Będzie to czterordzeniowy Phenom X4 9950, taktowany zegarem 2.6 GHz i charakteryzujący się wydzielaniem energii na poziomie aż 140W. Na szczęście większość płyt, które poradzą sobie z 125W, nie będą robiły problemów również z nowym Phenomem 9950.
Wielbicieli ogrzewania pomieszczeń gorącymi procesorami musimy jednak zmartwić – Phenom 9950 będzie ostatnim czterordzeniowym procesorem AMD wykonanym w 65 nm. Kolejne będą produkowane już w nowej technologii 45 nm, powinny też być znacznie chłodniejsze. W planach są między innymi modele taktowane zegarem 2.8 GHz oparte na nowych rdzeniach Deneb (K10.5, 45 nm, z pamięcią L3) i Propus (K10.5, 45 nm, bez L3). Będziemy musieli na nie jednak poczekać do drugiej połowy 2008 roku.
(benchmark)
"Windows, jakie znamy, musi odejść"
Microsoft musi wprowadzić radykalne zmiany w Windows - w przeciwnym wypadku temu systemowi operacyjnemu grozi zapaść i marginalizacja. Tego zdania są dwaj analitycy firmy Gartner.
Michael Silver i Neil MacDonald w trakcie prezentacji na konferencji Gartnera w Las Vegas przekonywali, że koncern z Redmond nie reagował na sygnały dobiegające z rynku, a teraz ugina się pod własnym ciężarem i na dodatek musi na wielu frontach stawiać czoła konkurencji. Do problemów komputerowego giganta analitycy zaliczyli gwałtownie rozrastający się kod systemu Windows, co w praktyce uniemożliwia szybkie opracowanie nowej wersji OS-a ze znaczącymi zmianami. Zdaniem Silvera i MacDonalda, dowodem takiego stanu rzeczy jest Vista oraz 5-letni okres rozwoju tego systemu, w trakcie którego prace przerwano i rozpoczęto na nowo.
To głównie z tego powodu Vista przyniosła przede wszystkim przyrostowe poprawki - uważają przedstawiciele Gartnera. "Większość użytkowników nie rozumie walorów Visty lub nie postrzega Visty jako systemu lepszego od Windows XP na tyle, by na niego migrować. Dla Microsoftu, jego ekosystemu i klientów, sytuacja jest nie do utrzymania. Windows takie, jakie znamy, musi zostać zastąpione" - twierdzą obaj panowie.
Użytkownicy chcą mniejszego systemu, który może działać na tańszym, mniej wydajnym sprzęcie. Przygotowanie kolejnej wersji OS-a zajmuje producentowi zbyt dużo czasu, firma w zakresie wprowadzanych innowacji jest wyprzedzana przez konkurencję, a w przyszłości - być może już w ciągu najbliższych trzech lat - może mieć problemy w konkurowaniu z aplikacjami webowymi lub małymi, wyspecjalizowanymi urządzeniami elektronicznymi.
Z analiz innej spółki badawczej, Forrester Research, w której sondażu wzięło udział 50 tys. użytkowników biznesowych, wynika, że do końca 2007 r. jedynie 6,3 % ankietowanych pracowało na Viście. Najnowszy system Microsoftu zwiększał udział w rynku kosztem Windows 2000, natomiast pozycja XP pozostała niemal nienaruszona.
Jakie rady mają zatem analitycy Gartnera dla Microsoftu? Postawić na technologie wirtualizacji, ułatwić przechodzenie od starszej do nowszej wersji "okien", przemyśleć strategię licencyjną i opracować system o strukturze modułowej, który można poszerzać lub miniaturyzować w razie potrzeby.
( PC World Komputer )
Pół miliona piosenek w twojej kieszeni
» Pół miliona piosenek w twojej kieszeni Zamknij X

zobacz galerię IBM zapowiada rewolucję w przechowywaniu danych fot. sxc.hu
Szaleństwo na odtwarzacze mp3 zaczęło się dziesięć lat temu od topornego klocka o pojemności... 32 megabajtów. Dzisiaj najbardziej pojemny iPod ma 160 gigabajtów pamięci i mieści około 40 tysięcy piosenek. Dużo? Za kilka lat w kieszeni zmieścimy ich pół miliona. IBM ogłosił, że wyprodukował pamięć nowej generacji o nazwie "racetrack" i przewiduje, że wyprze ona twarde dyski i karty flash.
"Racetrack" - za kilka lat nazwę elektronicznej pamięci nowej generacji będzie znał każdy. Użytkownicy komórek i odtwarzaczy mp3 będą mogli nosić przy sobie sto razy więcej informacji, niż obecnie - przekonuje IBM. I zapewnia, że to przełom w technologii pamięci.
Policzmy. Skoro 160 GB iPoda mieści około 40 tysięcy piosenek, to nasz odtwarzacz z pamięcią "racetrack" mieszczący pół miliona piosenek, musiałby mieć pojemność dwóch tysięcy gigabajtów, czyli prawie dwa terabajty!
To nie wszystko. Według IBM, "racetrack" będzie szybszy niż jakikolwiek dysk twardy i dużo tańszy w produkcji. Jakby tego było mało, jedno ładowanie baterii miałoby starczyć na "całe tygodnie" grania muzyki. I nie przestanie działać przez dziesięciolecia. Bajdurzenie pisarza science fiction? Nie tym razem. O tej rewolucji ze śmiertelną powagą pisze magazyn "Science" w swym najnowszym wydaniu.
Konstruktorzy uchylili rąbka tajemnic, jakie kryją się za nazwą "racetrack". W dużym uproszczeniu, do przechowywania danych nowa technologia wykorzystuje zjawiska fizyczne związane z obrotem elektronów wokół własnej osi.
"Możliwości jakie daje pamięć racetrack pozwolą tworzyć urządzenia, o jakich dziś nikt nawet nie śnił" - przekonuje Stuart Parkin, który prowadzi badania nad technologią w laboratoriach firmy IBM. Według Parkina, odkrycie każe spisać na nowo podstawowe prawa rządzące technologią elektroniczną.
(dziennik)
IBM ma następcę HDD i pamięci Flash IBM twierdzi, że opracowało technologię, która zastąpi HDD i SSD w przeciągu najbliższych dziesięciu lat. Trudno nie traktować poważnie firmy, która wynalazła i wprowadziła na rynek dyski twarde...
Pierwszy dysk twardy dostarczył nie nikt inny, jak IBM właśnie - korporacja uczyniła to 13 września 1956 roku. Sprzęt nazywał się IBM 350 RAMAC (Random Access Method of Accounting and Control), ważył tonę, w jego skład wchodziły 24 talerze, na których mieściło się w sumie 5 MB danych (więcej w artykule: "Dysk twardy - jest rocznica, czas umierać").
Dziś korporacja utrzymuje, że udało jej się opracować następcę pamięci Flash i dysków twardych. Technologia Racetrack ma łączyć pojemność i niskie koszty produkcji tradycyjnych talerzy oraz wydajność i wytrzymałość urządzeń SSD.
Pamięć nie wykorzystuje mechaniki (brak ruchomych części), a jednocześnie nie zużywa się z czasem jak układy Flash. Jednocześnie, jak deklaruje IBM, mniej się grzeje, pozwala na dłuższą pracę na baterii i dodatkowe miejsce na przechowywanie danych - nawet 100 razy większe niż współczesne dyski twarde.
Dokładne informacje na temat działania Racetrack znalazły się w artykule w czasopiśmie Science.
( PC World Komputer )
Karta graficzna S3 Chrome 430GT daje radęMająca niedługo mieć premierę nowa karta graficzna S3 Chrome 430GT została już wstępnie przetestowana przez kilka chińskich portali internetowych. Okazuje się, że tym razem firmie S3 może się powieść – na tle kilku ostatnich nieudanych kart, którymi próbowała zawojować rynek, 430GT prezentuje się zupełnie przyzwoicie.
Nie jest to jednak rozwiązanie z górnej półki, przeciwnie, S3 postawiło na segment low-end. Będzie w nim konkurować z takimi produktami, jak GeForce 8400GS, czy Radeon HD 3450. Z pierwszych wykonanych benchmarków wynika, że z takiej rywalizacji wyjdzie ona obronną ręką – już teraz wydajnościowo wyprzedza obie karty NVIDII i ATI w większości testów.
Aby S3 odniosła sukces, musi zostać spełnionych kilka warunków. Po pierwsze, bezbłędne sterowniki, które nie będą powodowały problemów, po drugie cena, która nie odstraszy potencjalnych chętnych, po trzecie promocja marki S3, która choć święciła tryumfy w drugiej połowie lat 90-tych, jest wielu użytkownikom nieznana.
(benchmark)